<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Sinnera - Trenera Uwodzenia i Artysty Podrywu &#187; imprezy</title>
	<atom:link href="http://blogsinnera.pl/index.php/tag/imprezy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogsinnera.pl</link>
	<description>Lajfstajlowe zapiski Sinnera</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Nov 2010 22:58:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Randka ze striptizerką</title>
		<link>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/07/randka-ze-striptizerka/</link>
		<comments>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/07/randka-ze-striptizerka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 14:50:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sinner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uwodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[City24]]></category>
		<category><![CDATA[czarnulka]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[Ivo]]></category>
		<category><![CDATA[klub]]></category>
		<category><![CDATA[mulatka]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[SOGO]]></category>
		<category><![CDATA[striptizerka]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogsinnera.pl/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, jak jeszcze rok temu przespałem się ze striptizerką, od której  numer wziąłem w warszawskim klubie go-go Vegas. Miałem dość mocne  przeżycia z tym związane, zwłaszcza z powodu tego, iż moja LTR-ka w tym  momencie spała w moim pokoju i co jakiś czas wydzwaniała do mnie&#8230;Ale  ten FR piszę nie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, jak jeszcze rok temu przespałem się ze striptizerką, od której  numer wziąłem w warszawskim klubie go-go Vegas. Miałem dość mocne  przeżycia z tym związane, zwłaszcza z powodu tego, iż moja LTR-ka w tym  momencie spała w moim pokoju i co jakiś czas wydzwaniała do mnie&#8230;Ale  ten FR piszę nie z tego powodu <img src="http://forum.alphamale.pl/public/style_emoticons/default/icon_wink2.gif" alt=";)" /></p>
<p>Większość moich przyjaciół wie o mojej pasji do kobiet, które mają  czarną albo mocno opaloną skórkę &#8211; potocznie zwie się je ebony.  Najlepiej jak mają mocno afrykańskie pochodzenie. Ludzie żartują ze  mnie, że dla mnie brzydka czarna kobieta jest bardziej atrakcyjna od pięknej białej.  Nie mogę się doczekać, aż odbędzie się Rio De Janeiro Project (o nim wkrótce!), w którym  przetestuję mnóstwo Brazylijek.</p>
<p>Dziś mam urodziny, który się rozpoczęły o 00:30. Wczoraj wieczorem byłem  ustawiony z jedną modelką w parku na pierwszą randkę o 22:00.  Oczywiście to miała być randka dla mnie, bo ona przecież ma chłopaka.  Randka po godzinie skończyła się KC, który był rozegrany w najlepszym  stylu RSMU-Zaawansowanego:</p>
<p>Ona: No dobra, w takim razie do zobaczenia kiedyś</p>
<p>Sinner: Nom. Słuchaj, dawaj się całować.</p>
<p>Ona: Jak to?</p>
<p>Sinner: No tak normalnie. Tak zwany french kiss.</p>
<p>Ona: To tak można?</p>
<p>Sinner: Można</p>
<p>Ona: Czekaj, tylko gumę wypluję.</p>
<p>Oto cała matematyka, przy której fakt posiadania chłopaka gdzieś znika.</p>
<p>Dalej miałem zaplanowany przejazd na następną randkę, również pierwszą,  do takiej nowo poznanej Mulatki. Przeszkodził mi w tym mój najlepszy  przyjaciel, który wpadł po mnie na Pola Mokotowskie ze słowami, że chce  coś zjeść w City24 (nasz ulubiony lokal, który akurat znajduje się tuż obok  klubu go-go SOGO). Na pytanie, gdzie się podziała jego laska, odparł, że  coś tam&#8230; ,,była zmęczona&#8221;.</p>
<p>Jak zaparkowaliśmy samochód obok City24 , nagle przyjaciel stwierdził,  że warto wpaść do SOGO, gdyż nasz wspólny przyjaciel jest przypadkowo w  środku i że w dodatku mamy darmowy wstęp &#8211; to czemu nie? Jak weszliśmy  do SOGO, zauważyłem trzech innych bliskich znajomych – czyli w sumie w  środku było 6 moich najlepszych przyjaciół. Od razu zacząłem jarzyć o co  tutaj chodzi..</p>
<p>W momencie, jak wszedłem, na stage tańczyła laska, którą większość  określiloby jako typową dziesiątkę – zgrabne ciałko, czarne włosy, duże  sztuczne cycki, jędrny tyłeczek. Niestety nie byłem w tej większości, gdyż o  swoich preferencjach już pisałem na początku. Chwilę po tym na scenę wyszła  laska, od której piękniejszej w Warszawie nie widziałem. Od razu trzeba  powiedzieć, że mówię subiektywnie według swojej skali atrakcyjności. A  więc – Mulatka, dość pokaźny tyłek i wyjątkowo piękna twarz (tutaj nawet  inni przyznali, że miała wyjątkową twarz). Pomyślałem wtedy: &#8220;Dziwne,  że jest Mulatką z Warszawy i ja jej jeszcze nie znam!&#8221;. Dalej koledzy  mnie zaprosili na górę – niby na pogawędkę, ja natomiast wiedziałem o co  komon. Jednak przez cały czas myślałem, że mimo iż oni stawiają,  pozwolą mi wybrać.</p>
<p>I w tym momencie, jak siedzieliśmy za stolikiem i bajerowaliśmy kolejne  podchodzące striptizerki, do mnie podeszła ta pierwsza laska ze stage&#8217;u i  ze słowami &#8220;Happy birthday&#8221; zaczęła na mnie tańczyć. To, że to był  wyjątkowy taniec, to fakt. Natomiast w głowie mi siedziała wciąż ta  Mulatka i myślałem, czemu moi przyjaciele nie wybrali tej Mulatki, skoro  znają mnie dobrze. Po tańcu usłyszałem od niej &#8220;This is not the end&#8221; i  kolejną osobą, która do mnie podeszła, była właśnie ta Mulatka,  trzymająca torcik ze świeczką. Pomimo tego, że byłem w pewnym okresie  dość częstym bywalcem strip barów, gdzie miałem mnóstwo darmowych tańców, stawianych przez inne osoby (musiałem przecież gdzieś wiedzę z  RMSU-Lingwistycznego poćwiczyć <img src="http://forum.alphamale.pl/public/style_emoticons/default/icon_wink2.gif" alt=";)" />, lepszego tańca nie widziałem. To ciało,  zapach, kolor skóry&#8230; ulalala!).</p>
<p>No ale nie to jest główna atrakcja tej opowieści – po krótkiej gadce z  Ivo Valetti, postanowiliśmy, że tak wyjątkowych kobiet nie możemy  odpuścić! Po pięciominutowej rozmowie z tymi stripizerkami, podczas  której się dowiedzieliśmy się, że one są z Paryża i że jadą pracować do  innej stolicy już za tydzień, Ivo jakimś cudem zorientował się, że  Mulatka jednak leci na mnie. Zrobiliśmy więc klasyczny NC i ustawiliśmy  się z nimi na Double Date w tą niedzielę. A więc, Panowie, trzymajcie za kciuki, liczę na pokaźny FC w tą niedziele. Będą fotki i materiały  dowodowe <img src="http://forum.alphamale.pl/public/style_emoticons/default/icon_wink2.gif" alt=";)" /></p>
<p>A dalej była nuda – Enklawa i Zakąski-Przekąski z wyhaczonymi na ulicy laskami. Później zabraliśmy je  do naszego mieszkania – klasyka gatunku i nuda <img src="http://forum.alphamale.pl/public/style_emoticons/default/icon_wink2.gif" alt=";)" /></p>
<p>Kończąc, Wszystkim jak zwykle życzę owocnych znajomości i pięknych kobiet,</p>
<p>Sinner</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/07/randka-ze-striptizerka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lublin</title>
		<link>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/01/lublin/</link>
		<comments>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/01/lublin/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 18:20:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sinner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Uwodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[Ivo]]></category>
		<category><![CDATA[lublin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogsinnera.pl/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Opuściłem rodzinną Warszawę, aby kilka dni spędzić w Lublinie. Odśnieżanie samochodu oraz zdłubywanie lodu z szyby przez Ivo Valetti, który pozostawił go na trzy dni na otwartym parkingu przed wyjazdem do Warszawy, 0 pierwszej nocy, zaowocowało pół godziną dawką dobrego śmiechu (co powinno wydłużyć moje życie o kilka dni).
W ciągu całego dnia udawaliśmy, że pracujemy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opuściłem rodzinną Warszawę, aby kilka dni spędzić w Lublinie. Odśnieżanie samochodu oraz zdłubywanie lodu z szyby przez Ivo Valetti, który pozostawił go na trzy dni na otwartym parkingu przed wyjazdem do Warszawy, 0 pierwszej nocy, zaowocowało pół godziną dawką dobrego śmiechu (co powinno wydłużyć moje życie o kilka dni).</p>
<p>W ciągu całego dnia udawaliśmy, że pracujemy. Teraz jedziemy na spotkanie z pewnym trenerem uwodzenia, na wieczór w planach randka 2 na 2 oraz odwiedziny lokalnych klubów. Jutro spotykamy się z lubelską społecznością uwodzicieli, robię dla nich godzinny wykład na temat lifestyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogsinnera.pl/index.php/2010/01/lublin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

