Skuteczność NLS w uwodzeniu
Często podchodzą do mnie ludzie na różnego rodzaju treningach i spotkaniach z zapytaniem co sądze na temat skuteczności NLS. Zawsze odpowiadam, że są to mało skuteczna metoda i że istnieją bardziej skuteczne.
Nigdy nie twierdziłem, że NLS w ogóle nie działa. W końcu do jednego miasta można jechać setkami dróg. Każda będzie inna, dłuższa lub krótsza, mniej lub bardziej zawiła i każda w końcu doprowadzi do celu.
Kiedys twórcy RMSU (który swoją drogą jest Trenerem NLP oraz odbył dziesiątki zagranicznych szkoleń związanych z NLP) zadali pytanie: „Na ile skuteczne jest NLP w uwodzeniu?” Odpowiedź Mankubusa brzmiała następująco: „Jakie k…wa NLP? Jesteś tylko Ty i mnóstwo kobiet!”.
Czemu NLP w ogóle zaczęło mieć zastosowanie w uwodzeniu, ewoluując w znany każdemu uwodzicielowi skrót NLS? Wydaję mi się, że jest to związane z ogólnym boomem na różnego rodzaju techiki związane z psychologią, które nie rzadko odbiegają od jej głównego nurtu. Mam tu na myśli oprócz NLP takie techniki czy metody jak na przykład BSFF, techniki Slavinskiego, Lifespring, etc.
NLP wsród nich było najbardziej uniwersalne i można było je wykorzystywać praktycznie wszędzie. Nawet więcej, NLP było na tyle uniwersalne oraz elastyczne, że każdą technikę manipulacyjną można było przyczepić do NLP. Zresztą to widać teraz, kiedy zawsze sie znajdzie osoba, które nasze autorskie opracowania z treningów RMSU odniesie do dorobku NLP. Z elastyczności NLP zaczęło wynikać to, że zaczęto je stosowac wszędzie, zarówno w biznesie jak i w komunikacji oraz w życiu prywatnym (przy czym NLP było stworzone jako narzędzie do terapii). Jak zresztą wielu z Was, zaawansowanych w teorii uwodzenia kobiet wie, znalazła się również przypadkowa osoba, która NLP zaadoptowała do stworzenia własnej szkoły podrywu (Ross Jeffries i jego Speed Seduction).
Oto moje tezy, dlaczego NLP (NLS) jest mało skuteczne w uwodzeniu i dlaczego wybrałem inne drogi rozwoju:
1. Niewymierny stosunek włożonej ilości pracy do rezultatu
Rozpatrzymy to na podstawie “rapportu”. Rapport w NLP sprowadza sie do mirroringu oraz w niektórych przypadkach do meta modeli. Aby opanować te techniki, trzeba je ćwiczyć około 360 godzin bez przerwy (mamy 60 podstawowych parametrów przy wykonywaniu mirroringu – aby wyćwiczyć każdy, trzeba na niego poświęcic przynajmniej 6 godzin).
2. Warunki kulturowe
W przypadku uwodzenia kobiet dużą rolę odgrywa kulturowe uwarunkowanie. Modele działające w USA nie zawsze będą działać w Europie lub Azji. To widać w szczególności w NLP, w którym duża ilość modeli komunikacyjnych była stworzona w warunkach i pod warunki amerykańskie, które nie sprawdzają się w Europie.
3. Kłamstwo
Ta sprawa dla mnie jest prosta. Moją zasadą, która wynika z PTZ jest punkt – nigdy nie kłam. NLS jest naszpikowane sztucznymi rutynami (które zresztą spotyka się w innych szkołach), które są kłamstwem. Opowiadanie takich rzeczy, nawet w celu wprowadzenia osoby w trans – jest mało etyczne. Co więcej, budowanie długiego związku z kobietą opartego na kłamstwie nie ma żadnego sensu.
4. Sztuczność
Moim dążeniem w uwodzeniu jest to, aby wszystko było jak najbardziej naturalne. Uwodzenie ma najwięcej wspolnego z naszą biologiczną naturą oraz z uwarunkowaniami kulturowymi, w których żyjemy. Stąd 90% skuteczności w uwodzeniu pochodzi z zachowań, które mają jakieś odniesienia do męskiej, pierwotnej natury samca alfa. Zachowania te muszą być również dostosowane do obecnie panujących realiów (warunków społeczno-kulturowych) ze względu na zupełnie inne warunki w jakich żyje współczesny człowiek. Możemy z powodzeniem uwodzić pozostając sobą i to będzie jak najbardziej działało na kobiety. Zresztą po co uczyć sie sztuczności (nauka opener’ów, rutyn, patternów i innych dziwactw)? Po to, żeby uwieść, a potem mieć problem, gdy ona odkryje, że jesteś inną osobą niż ta, na którą się kreowałeś?
5. Życie w wyimaginowanym świecie
Ten punkt wynika z kolei z punktu 4. Widzisz świat takim, jakim chcesz go widzieć. Świat jest bardzo zmienny i dostosowuje się do tego, czego od niego oczekujemy. Jeżeli będziemy traktować proces uwodzenia kobiet jako coś, co jest techniczne czy analityczne, sprowadzające się do kilku wyuczonych i wyćwiczonych punktów, to ten proces uwodzenia będzie odbierany przez nas jako coś co jest bardzo sztuczne. Nawet będziemy myśleć: “Kurde, jak ludzie dawali sobie radę setki lat temu nie znając NLP?”. Niedługo dojdzie do tego, że cały świat będzie dla nas zbiorem schematów, że będzie wyimaginowany, daleki od rzeczywistości. Czy warto na tym się skupiać?
6. Co dalej?
No właśnie, umiesz uwodzić kobiety, posługując się patternami oraz różnego rodzaju schematami. Ale nie zapominaj, że uwiedzenie kobiety do momentu wylądowania z nią w łóżku jest stosunkowo proste. Wszystko, co następuje po już nie jest takie łatwe.
Zarządzanie relacjami oraz bycie w LTR nie jest takie łatwe jakby się niektórym mistrzom jednonocnego podrywu mogło wydawać. W związkach sztuczne tricki nie przejdą i kobieta szybko wyczuje, jakim mężczyzną tak naprawdę jesteś.
6 komentarzy do “Skuteczność NLS w uwodzeniu”
1-28-2010
Racja, ale czy to znaczy, ze krytykujesz rowniez NLP jako metode?
1-28-2010
No jak widzisz, pisałem o NLS pod kątem skuteczności. Co do NLP, uważam, że ma świetne zastosowania biznesowe.
2-7-2010
kiedyś jakiś amancik do mneio podbijal i to bylo cos tak smiesznego ze jak pozniej sie dowiedzialam czym jest nls to od razu sie zczailam ze to jakis puasik. gdy wpadlam na twojego bloga myslalam ze tu kolejny macho idiota, ale widze ze wasza szkola ma szerszy poglad na sprawe i bardzo mi to jako kobiecie imponuje
2-7-2010
Ja nigdy za NLS nie przepadałem. Jest sztuczny i troche mi nie pasuje. Najlepszy PUA to natural, a Ty robisz z lkudzi naturali chyba..
12-3-2010
też miałam taką sytuację, całkiem śmiesznie coś takiego wygląda, ale sposób sam w sobie jest imponujący:)
12-4-2010
na ten temat każdy z nas może mieć podzielone zdanie. Mój kumpel swego czasu się w to bawił i jakby nie patrzeć dziewczyny były w stanie zrobić dla niego wszystko:)
Zostaw komentarz